Czy problemy z sercem mogą być dziedziczne?
Forum Medyczne » Genetyka » Czy problemy z sercem mogą być dziedziczne?
Mam szybkie pytanie związane w sumie głównie z kardiologią, ale bezpośrednio powiązane z genetyką.
Mój ojciec w młodym wieku zmarł na zawał serca - 35 lat, więc wiek naprawdę młody. Zastanawiam się, czy problemy sercowe mogą być w jakimś stopniu dziedziczne. Czy powinienem się martwić? Jeśli tak, to jak najlepiej się ustrzec jakichkolwiek problemów z sercem w przyszłości?
Mój ojciec w młodym wieku zmarł na zawał serca - 35 lat, więc wiek naprawdę młody. Zastanawiam się, czy problemy sercowe mogą być w jakimś stopniu dziedziczne. Czy powinienem się martwić? Jeśli tak, to jak najlepiej się ustrzec jakichkolwiek problemów z sercem w przyszłości?
Kiedyś rozmawiałam na ten temat z lekarze, bo w mojej rodzinie również występowały zgodny z powodu różnorodnych chorób serca.
Mówiąc w skrócie - wszystko zależy od konkretnej choroby. Poważne choroby wieńcowe, niedokrwienie serca, czy też coś związanego z zastawkami (czy przysadkami - nie wiem, nie pamiętam). Nic konkretnego Ci jednak nie powiem.
Warto zrobić sobie jakieś badania profilaktyczne, czy też po prostu zapytać kardiologa. Mamy tu jakiegoś? :)
Mówiąc w skrócie - wszystko zależy od konkretnej choroby. Poważne choroby wieńcowe, niedokrwienie serca, czy też coś związanego z zastawkami (czy przysadkami - nie wiem, nie pamiętam). Nic konkretnego Ci jednak nie powiem.
Warto zrobić sobie jakieś badania profilaktyczne, czy też po prostu zapytać kardiologa. Mamy tu jakiegoś? :)
mam 75 letnią sąsiadkę, której mąż zmarł niespodziewanie w wieku 45 lat; upadł, zsiniał i zmarł z powodu nagłej niewydolności serca; pozostawił po sobie 3 synów z których żaden nie miał stwierdzonych problemów kardiologicznych, żaden nie przeżył ojca, wszystkim przydarzyła sie ta sama historia i lekarze nie umieją stwierdzić dlaczego ich to spotkało; moim zdaniem trzeba się badać, jeżeli sa jakiekolwiek szanse na to, że i ty masz coś po swoim ojcu
Boże, co za historia! straszne! jeszcze może ci zmarli synowie tez pozostawili po sobie synów? Morał z tej opowieści jest jeden: jak masz umrzeć na serce to i tak umrzesz! ale tak już na poważnie: to nie ma co kombinować, tylko upewnić się u lekarza, czy z twoim serduszkiem jest wszystko w porządku; do tego prowadzić tryb życia sprzyjający utrzymaniu kondycji, tj. przynajmniej jeździć często rowerkiem i nie obżerać się tłustymi potrawami, co zmniejszy ryzyko podnoszenia sobie cholesterolu- oto moja recepta